Pokaż swoje KGW

Warto wiedzieć!

Aktualności

Od redakcji

0 2

Od redakcji

0 1

Od redakcji

0 1

Od redakcji

0 4

Od redakcji

0 4

Od redakcji

Znamy najlepsze KGW Podkarpacia! - Plebiscyt Gazety Nowiny rozstrzygnięty

KGW Szczawne-Kulaszne zostało ogłoszone najlepszym kołem gospodyń wiejskim na Podkarpaciu. Zacięta walka trwała do ostatnich minut głosowania w plebiscycie zorganizowanym przez Gazetę Codzienną Nowiny, pod redakcją Stanisława Sowy. Finał konkursu połaczony z Piknikiem Wołowym odbył się 30 lipca 2017 r. nie gdzie indziej a w Szczewnem. Organizatorami imprezy byli Podkarpacka Izba Rolnicza, Stowarzyszenie Społeczno-Kulturalne na Rzecz Rozwoju Wsi: Szczawne i Kulaszne, WZRKiOR w Rzeszowie. Plebiscyt cieszył się ogromnym zainteresowaniem – wzięło w nim udział 56 Kół Gospodyń Wiejskich i Stowarzyszeń działających na rzecz kultury wiejskiej z powiatów: sanockiego, krośnieńskiego, rzeszowskiego, łańcuckiego, bieszczadzkiego, ropczycko - sędziszowskiego, kolbuszowskiego, dębickiego, przeworskiego, jasielskiego, leżajskiego i przemyskiego. Finał plebiscytu przyciagnął tłumy mieszkańców gminy Komańcza do Ośrodka Kultury w Szczawnem. Nic w tym dziwnego - wspaniała organizacja oraz zapewnienie mnóstwa aktrakcji dla zwiedzających sprawiają, że co roku na piknik przybywają całe rodziny. Wśród zaproszonych gości obecna była m.in. Elżbieta Łukacijewska, poseł Parlamentu Europejskiego, która dla laureatów konkursu ufundowała wycieczkę do Europarlamentu w Brukseli. Sama zaś podczas pikniku otrzymała symboliczny Medal 20-lecia Istnienia Izb Rolniczych.   Otwarcia imprezy wraz z Panią poseł dokonali redaktor naczelny Gazety Codziennej Nowiny – Stanisław Sowa, prezes Wojewódzkiego Związku Rolników Kółek i Organizacji Rolniczych – Mieczysław Bochenek, członek zarządu Podkarpackiej Izby Rolniczej – Stanisław Fal oraz wójt Gminy Komańcza – Stanisław Bielawka. Gospodarzem i prowadzącym Pikniku był Prezes Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego na Rzecz Rozwoju Wsi Szczawne Kulaszne, Robert Piechocki. Laureaci Plebiscytu: I miejsce: Koło Gospodyń Wiejskich Szczawne Kulaszne (gm. Komańcza, powiat sanocki) II miejsce: Koło Gospodyń Wiejskich Wola Zarczycka (gm. Nowa Sarzyna, powiat leżajski). III miejsce: Koło Gospodyń Wiejskich Piątkowa (gm. Błażowa, powiat rzeszowski). Dodatkowo spośród wszystkich uczestników kapituła konkursu nagrodziła trzy koła. I tak nagrodę w kategorii: Aktywność kulturalna i społeczna zdobyło KGW Chmielnik. Aktywność i współpraca regionalna zwyciężyło Regionalne Stowarzyszenie Folklorystyczne Wrzos w Dębowcu, Kultywowanie tradycji nagrodę otrzymało KGW w Zarszynie. Wręczono również siedem wyróżnień dla KGW w Nowotańcu (gm. Bukowsko, powiat sanocki), Stowarzyszenia Kobiet w Krasnem (gm. Krasne, powiat rzeszowski), KGW w Głuchowie, (gm. Łańcut, powiat łańcucki), KGW w Nienaszowie (gm. Nowy Żmigród, powiat jasielski), KGW w Ropience (gm. Ustrzyki Dolne, powiat bieszczadzki), Regionalnego Stowarzyszenia Twórców i Animatorów Kultury Ludowej w Iwoniczu Zdroju (gm. Iwonicz Zdrój, powiat krośnieński) oraz KGW w Markowej (gm. Markowa, powiat łańcucki). Kolejnym punktem imprezy był Piknik Wołowy, którego głównym wydarzeniem był konkurs kulinarny na „Najlepszą potrawę z wołowiny”. W konkursie uczestniczyło dziesięć Kół Gospodyń Wiejskich z terenu powiatów sanockiego, krośnieńskiego i leskiego. Komisja konkursowa pracowała w składzie: wójt gminy Komańcza Stanisław Bielawka – przewodniczący oraz redaktor naczelny gazety codziennej Nowiny Stanisław Sowa, prezes Wojewódzkiego Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych w Rzeszowie Mieczysław Bochenek, wiceprzewodnicząca Wojewódzkiej Rady KGW w Rzeszowie Stefania Michałek i przedstawiciel firmy Tefal Dariusz Szeląg – członkowie komisji. Po długich i trudnych obradach komisja zdecydowała iż najlepszą potrawą była „Wołowina marynowana”, przygotowana przez przedstawicielkę KGW w Czaszynie. Organizatorzy zapewnili wiele aktrakcji, wśród których nie zabrakło konkursu orgazniowanego przez Program Rabat Rolniczy oraz Salon Ford Glob Cars z Krosna. Dyrektor Sprzedaży Ford, Krysztof Stasiowki, pogratulował szczęśliwemu zwycięzcy, który już niebawem odbierze wybrany przez siebie model Forda z pełnym bakiem na weekend. Wiele emocji wzbudził także konkurs na trzymanie cięzarów na czas. Wytrwałość Panów robiła ogromne wrażenie! Serdecznie gratujemy ponadprzeciętnej organizacji imprezy! Czytaj dalej

1 5

Od redakcji

„Góralskie Jodło” - 45 Konkurs Potraw Regionalnych

Z przyjemnością obejmujemy patronaty medialne nad takimi wydarzeniami! Zapraszamy do zapoznania się z relacją naszego wysłannika - Waldka Pieczary. On jak nikt inny oddaje klimat tego miejsca!   Myślę, że każdy z nas zna księdza Józefa Tischnera. To właśnie tutaj w Łopusznej, gdzie spędził swoje dzieciństwo odbył się już 45 Konkurs Potraw Regionalnych „Góralskie Jadło”. Malownicza podhalańska sceneria, w tle Tatry, tłumy przy Gminny Ośrodku Kultury zwanym „Tischnerówką” i 16 Kół Gospodyń Wiejskich, które właśnie w tym dniu miały swój spektakl kulinarny. Sama frekwencja, którą zastałem na miejscu budziła podziw dla organizatorów jak i dla Pań z Kół, bo to głównie One zapachem swoich specjałów, ściągają te tłumy już 45 lat. Kiedy przyjrzałem się stołom, a miałem okazję być w jednej z komisji oceniającej, można to przyrównać do zawrotu głowy. 16 Kół Gospodyń łącznie przygotowało prawie 500 potraw! Nazwać to szaleństwem? Ale taki właśnie jest dorobek dziedzictwa kulinarnego na Podhalu. Wspaniałe stroje, pięknie zaprezentowane stoły, tradycyjny smak to wszystko oceniały dwie komisje, dodam nie było łatwo wybrać zwycięskiej potrawy. Komisje oceniające stwierdziły, że wszystkie Panie są perfekcyjne w swoich dziełach, dlatego każde Koło miało wyróżnione trzy potrawy i każde Koło zostało równo nagrodzone.   Ja ze swojej strony zdradzę kilka przysmaków, które skosztowałem: Kiszka z cebulką i majerankiem, Kwaśnica na żeberku, Kotlet z kaszy gryczanej z bryndzą, Gulasz miłosny, Bufta na parze, Zapiekany ciućwajs, Lemoniada malinowa, Herbata z dziurawca, Trocinioki z kapustą w pomidorach, Moskole, Grule zapiekane pod bundzem, Zupa grzybowa, Indyk w sosie maślanym. To tylko mały wyrywek z tych tradycyjnych smaków, oczywiście prawdziwe swojskie pierogi, kaszanki pod każdą postacią, baranina, sery, kołacze, kluski, swojski chleb i prawdziwe swojskie masło. Na usta ciśnie się jedno słowo GRATULACJE! Z całym przekonaniem to, co zobaczyłem i zasmakowałem w piękną niedzielę 16 lipca, mogę powiedzieć,  tradycje i przysmaki nowotarskich okolic przetrwają jeszcze wiele pokoleń. Na koniec dodam iż zwyciężczyniami konkurencji na najpiękniej przygotowany stół zostały wybrane dwa Koła debiutujące Panie z Morawczyny oraz Panie z Rogoźnika. Wszystkim Uczestniczkom, Organizatorom oraz Władzom Gminy składam wielkie wyrazy uznania, za tak wspaniały trud podtrzymywania tradycji na Podhalu.                                                                                                        Waldemar Pieczara   Czytaj dalej

1 7

Od redakcji

Poznaj dzieci z Aleppo

Wojna w Syrii trwa już 6 lat. Każdego dnia trwające walki zagrażają życiu tysięcy dzieci. Szpitale i wiele szkół uległo zniszczeniu. Brakuje wody, prądu i żywności. UNICEF, dzięki wsparciu Darczyńców z całego świata, niesie pomoc ofiarom wojny od samego początku konfliktu. W maju tego roku, wraz z Ambasadorem Dobrej Woli, Robertem Korzeniowskim, udało się dotrzeć do Aleppo i zobaczyć, jak wygląda pomoc na miejscu i co jeszcze możemy zrobić. Dziś chcemy przedstawić Państwu kilkoro dzieci, które spotkaliśmy i opowiedzieć, jak wygląda ich codzienne życie w kraju ogarniętym wojną. Genua Genua ma 5 lat. Spotkaliśmy ją na jednej z ulic wschodniego Aleppo. Z zaciekawieniem przyglądała się naszej pracy i nieśmiało uśmiechała. Nagle w pobliżu rozległy się strzały z karabinu. Zamarliśmy z przerażenia, ale część dzieci pobiegła w stronę huku. Po chwili okazało się, że to salwy na cześć żołnierza, który zginął poprzedniej nocy. My zapamiętamy ten strach przed ostrzałem już na zawsze. Ale dla Genui i jej koleżanek to po prostu kolejny zwykły dzień. Genua pokazała nam, żebyśmy schowali się za załomem budynku. Co prawda strzały oddawano w powietrze, ale nigdy nie wiadomo, gdzie spadnie pocisk. Do dziś pamiętamy jej dorosłe spojrzenie. To oczy dziecka, które nie zna innej rzeczywistości niż wojna. © UNICEF/A. Rostkowski Nur Nur po oznacza arabsku światło. Takie imię dostała maleńka dziewczynka znaleziona w gruzach zbombardowanego domu we wschodnim Aleppo. Kiedy Nur trafiła do ośrodka opiekuńczego, była smutna i przygaszona. Nie nawiązywała z nikim kontaktu, nie wyrażała emocji. Jej opiekunka Bayan Lajeen traktuje ją jak córkę. Dzięki okazywanej Nur miłości i codziennej, żmudnej pracy, widzi pozytywne zmiany w zachowaniu dziewczynki. Teraz zupełnie się zmieniła, jest zdrowa, bardzo szybko się uczy, bawi się z innymi dziećmi. Jestem taka szczęśliwa, mam tylko nadzieję, że pewnego dnia odnajdzie krewnych, swoją rodzinę i dowie się, kim jest. Bayan cały czas wierzy, że uda się odnaleźć krewnych dziecka. Długo próbowaliśmy znaleźć rodzinę Nur. Najpierw przekazaliśmy jej zdjęcie do ośrodków, które zajmują się tymi sprawami. Publikowaliśmy je też w lokalnej telewizji i prosiliśmy, aby zgłosiły się osoby, które ją rozpoznają. Niestety, nikt nie przyszedł. Szanse na znalezienie żyjących krewnych Nur są bardzo małe. Dom, w którym znaleziono dziewczynkę, został kompletnie zniszczony. Najprawdopodobniej nikt nie przeżył, zginęła cała rodzina. © UNICEF/A. Rostkowski Mariam i jej koledzy Większość dzieci ze wschodniego Aleppo straciła przynajmniej rok nauki. Niektóre więcej. UNICEF, który przez cały okres konfliktu niesie pomoc w Aleppo stara się zapewnić dzieciom jak najszybszy powrót do szkoły. Odbudowuje szkoły lub tworzy nowe, tymczasowe, którą są dla dzieci bezpiecznym miejscem nauki i zabawy. Odwiedziliśmy jedną z takich szkół. Uczy się w niej 8-letnia Mariam, która trzeci raz zaczyna pierwszą klasę. Jej rodzina kilkukrotnie uciekała przed toczącymi się walkami. W sytuacji, kiedy najważniejsze jest ratowanie życia, szkoła schodzi na drugi plan. Mariam jest pełna optymizmu. Pytana o to, kim chce zostać w przyszłości odpowiada: „Chcę robić to, co wy – bo wy pomagacie ludziom”. Kolega Mariam – 7-letni Ezzo, nie chodził do szkoły przez rok. Jego rodzina także uciekała przed toczącymi się walkami. Kiedy Robert Korzeniowski zaproponował wspólną zabawę, dzieci były zachwycone. Wybiegły na placyk otoczony kontenerami kontenerami i było widać, że choć na moment zapomniały o całym świecie. Radosne okrzyki i śmiech dzieci wypełniły cały plac. © UNICEF/A. Rostkowski Wojna na zawsze zmieniła życie dzieci w Syrii. UNICEF robi wszystko, aby choć na chwilę zapomniały o otaczającej je rzeczywistości i miały szansę na lepszą przyszłość. Zapewnia opiekę, edukację, pomoc medyczną. Wszystko to możliwe jest dzięki wsparciu Darczyńców takich jak Ty. Prosimy, przekaż darowiznę na unicef.pl/syria i pomóż dzieciom w Syrii. Dziękujemy.   Czytaj dalej

1 5

Od redakcji

50-lecie KGW w Grabowcu

15 lipca w strażnicy OSP w Grabowcu zebrali się przyjaciele Koła Gospodyń Wiejskich w Grabowcu, by wspólnie uczcić Jubileusz 50-lecia istnienia tej organizacji kobiecej – czynnie współpracującej też z Panami – jak wielokrotnie podkreślano podczas uroczystości! :-) Wśród zaproszonych gości znaleźli się zarówno samorządowcy, jak i przedstawiciele zaprzyjaźnionych kół w regionu sieradzkiego i okolic. Wśród uczestników spotkania znalazła się Prezes Gminnego Związku Kółek i Organizacji Rolniczy w Sieradzu, Marianna Fornalczyk-Lisiak, która notabene pierwsza rozruszała wszystkich zgromadzonych, prosząc do tańca Starostę Sieradzkiego – Mariusza Bądziora. Ponadto swoją obecnością jubileusz uświetnili: Jolanta Zięba-Gzik - członek Zarządu Województwa Łódzkiego, Henryk Waluda - przewodniczący Rady powiatu sieradzkiego, Renata Plucińska - sekretarz Gminy Sieradz oraz Tadeusz Jasek - Przewodniczący rady Gminy Sieradz. Wśród zaproszonych gości nie mogło zabraknąć zaprzyjaźnionej z regionem sieradzkim, Prezes GZRKiOR w Moszczenicy, Haliny Derach z mężem Adamem. Część oficjalną w znakomitym stylu poprowadziła niezawodna Ewa Marciniak-Kulka – radna gminy Sieradz i jednocześnie członkini KGW w Grabowcu. Podczas spotkania wszyscy zgromadzeni mogli zapoznać się z barwną historią koła. Początki istnienia koła wspominała Pani Anna Łapeta - ówczesna członikini prężnie działającego kółka rolniczego.  Marszałek Jolanta Zięba-Gzik wręczyła Dyplomy Uznania członkiniom Zarządu koła. List Gratulacyjny z rąk Pani Jolanty przyjęła przewodnicząca KGW w Grabowcu, Pani Halina Kluska, która funkcję pełni od roku 1998. Członkinie KGW w Grabowcu w jednym z pomieszczeń strażnicy OSP przygotowały także piękną wystawę przedstawiającą historię koła. Każdy ze zwiedzających mógł z bliska zobaczyć historyczne już zdjęcia i niejednokrotnie znaleźć siebie podczas uroczystości sprzed kliku czy kilkunastu lat. O oprawą muzyczną całego spotkania zadbal zespół "Akord", przy którego akompaniamencie goście bawili się do późnych godzin wieczornych. Nie zabrakło też pysznego poczęstunku przygotwanego nie przez nikogo innego jak Jubilatki - Członkienie KGW w Grabowcu. Ze swojej strony serdeczenie dziękuję za zaproszenie. Szalenie miło jest spotykać na swej drodze tak ciepłych i otwartych ludzi! 100 lat Drogie Panie!!! :-) Czytaj dalej

4 7

Od redakcji

Centralne Targi Rolnicze 2016

W ostatni weekend listopada, w Nadarzynie pod Warszawą, miało miejsce niecodzienne wydarzenie. W hali Ptak Warsaw Expo odbyła się pierwsza edycja Centralnych Targów Rolniczych, podczas których zaprezentowały się najwięksi producenci i dostawcy produktów i usług dedykowanych polskiej wsi. Wydarzeniu towarzyszyła prezentacja stołów wigilijnych przygotowanych przez Koła Gospodyń Wiejskich z całego kraju. Wydarzeniu towarzyszył także uroczystości związane z obchodami 150-lecia KGW. Swoją ofertę zaprezentował także Program Rabat Rolniczy.   Stoisko Rabatu Rolniczego i Forda cieszyło się ogromnym zainteresowaniem KGW oraz rolników.   Nasze stoisko odwiedzali również strażacy z OSP – organizacji współpracującej z Programem Rabat Rolniczy. Ważnym elementem targów była Konferencja „Innowacje dla Rolnictwa” organizowana przez Krajową Radę Izb Rolniczych. Prezes KRIR, Pan Wiktor Szmulewicz podkreślił, że polskie rolnictwo wymaga wsparcia i opieki. Dlatego też KRIR podpisała umowę z RR i będzie wspierać ten program, który odpowiada na potrzeby rolników i ich rodzin.   Na stoisku każdy mógł obejrzeć z bliska najnowsze modele samochodów marki Ford. Doradca z banku BZWBK udzielał też porad dotyczących najkorzystniejszych form finansowania. Targi umilały występy m.in. Zepołu Pieśni i Tańca "Mazowsze"   Jan Boczek, Prezes Rabatu Rolniczego, oraz Paulina Boruń, p.o. Redaktor Naczelnej kwartalnika „mojaWieś”, przy ciągniku Kubota. Firma Kubota dołączyła do partnerów Programu Rabat Rolniczy. Targi to idealne miejsce spotkań. Odwiedzały je zarówno zorganizowane grupy, jak i rodziny z dziećmi. Niespodziewanie nasze stoisko odwiedził także jeden z bohaterów popularnego programu telewizyjnego "Rolnik szuka żony", p. Łukasz Siebers. Kto wie, może znajdzie żonę wśród członkiń Programu Rabat Rolniczy?... ;-)   Dziękujemy wszystkim za odwiedzenie naszego stoiska i do zobaczenia za rok!     Czytaj dalej

2 9

Twoja pogoda na dziś:

Warszawa 20°C

Imieniny obchodzą:

Angelika, Jacek

Trwa przekierowywanie...

Plik jest zbyt duży, dozwolona wielkośc to max 10MB.

Korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies.

Zamknij